Nie chcę pamiętać wszystkiego, ale nie chcę zapomnieć
Pasuje coś w końcu zacząć te wspomnienia notować, bo zauważam, że coraz częściej ulatują mi niektóre wspomnienia z pamięci.
Na początku wszystko było wyraźne, pamiętałem nazwy procedur medycznych, leków,a teraz? Ostatnio coś pisałem i zapomniałem jaki był skrót do wkłucia centralnego (CVC)…
Taka kolej rzeczy – jak z czegoś nie korzystamy na co dzień, to ta wiedza niestety ulatuje.
Z drugiej strony to dobrze – zakładamy przecież, że to był tylko epizod, incydent w życiu i nigdy już do niego nie wrócę. Gorąco w to wierzę, czasami mam wątpliwości i obawy, ale wierzę! Muszę!
